Kontynuuję moją opowieść fotograficzną, jak było w poszczególnych miesiącach roku. Materiał zdjęciowy pochodzi z ostatnich kilkunastu lat i jest efektem wizyt oraz zauroczenia Łęgami Rogalińskimi. Gdyby ktoś zadawał sobie pytanie, co ciekawego może być tam w marcu, odpowiem, sprawdź to osobiście.
Marzec jest jeszcze głównie zimowym miesiącem. Nieco ponad tydzień należy do kalendarzowej wiosny. Fenologicznie nazywany jest przedwiośniem.
Dla mnie, Łęgi marcowe są niezwykle interesujące. Majestat miejsc, przestrzeń i wiatr, są świadectwem niesamowitości tamtejszej natury. To tereny „wyrzeźbione” przez tysiąclecia przez rzekę Wartę. Przez setki lat, a może i przez tysiąclecia, rzeki i tereny przy rzekach były najdawniejszymi szlakami wędrówek ludzi. Dlatego dzisiejsze zauroczenie nimi można odebrać jako powrót do prastarych realiów i fascynacji.
Zobaczcie sami.


















Starałem się przedstawić Łęgi Rogalińskie w marcu, jednak za pomocą zdjęć fotograficznych nie sposób oddać ich bogactwa.
Do zobaczenia.