Marzec jest najlepszym miesiącem na podziwianie i fotografowanie starych drzew. Na moich fotografiach takie marcowe ujęcia dębów rogalińskich. Szczególnie lubię korony tych drzew, niezwykłe ich kształty oraz wielkość. W marcu jest więcej światła, częstsze dni słoneczne. Jeszcze nie pojawiły się liście. Korony dębów są wtedy widne i wyraziste. Staję przy zazwyczaj ogromnym pniu dębu i…
Tag: atrakcje Wielkopolski
Martwe dęby z Łęgów Rogalińskich
Na Łęgach Rogalińskich naliczono ponad tysiąc żyjących dębów. Większość z nich jest stara i mają się dobrze. Można też znaleźć kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset, martwych dębów. W tamtych rejonach jest to naturalne. Nikt ich nie usuwa, choć pewnie zdarzają się wyjątki. Część tych nieżywych dębów jest przewrócona, jak ten ze zdjęcia tytułowego. Inne, choć…
Łęgi Rogalińskie w marcu
Kontynuuję moją opowieść fotograficzną, jak było w poszczególnych miesiącach roku. Teraz w marcu. Materiał zdjęciowy pochodzi z ostatnich kilkunastu lat i jest efektem wizyt oraz zauroczenia Łęgami Rogalińskimi. Gdyby ktoś zadawał sobie pytanie, co ciekawego może być tam w marcu, odpowiem, sprawdź to osobiście. Marzec jest głównie zimowym miesiącem. Nieco ponad tydzień należy do kalendarzowej…
Safari zimowe nad Wełną
Wełna jest rzeką o długości 118 km. Dopływ Warty. Ma jedną bardzo interesującą cechę, że inaczej niż znakomita większość rzek, jest bystra w swoim dolnym biegu, zamiast na górnym odcinku. Pewnie to zasługa „początkowego” spowolnienia jej przebiegu wywołanego przepływaniem przez sporą ilością jezior. Najciekawszy odcinek Wełny jest między Rogoźnem Wlkp., a Obornikami Wlkp. Piesze zimowe…
Łęgi Rogalińskie w lutym
Dziś kolejny odcinek mojej serii obrazującej, jak wyglądały Łęgi Rogalińskie w poszczególnych miesiącach roku. Prezentowane zdjęcia fotograficzne wykonałem w przeciągu ostatnich kilkunastu lat. Nazwa miesiąca „luty” pochodzi od srogich mrozów. Współcześnie aż takich już nie ma. Niemniej w lutym zdarzają się mrozy i te mogą trzymać przez jakiś czas. Zdarzają się też dodatnie temperatury i…
Zamek w Kórniku w lutym
Dziś kolejny odcinek mojej serii o zabytkach, jak wyglądają w poszczególnych miesiącach roku. Zdjęcia z tego postu wykonałem kilka lat temu. Luty jest dobrą porą na oglądanie zabytków. W zimie może trafić się nawet lepsza okazja do sfotografowania ich. Wszystko widać, jak na dłoni, bo wtedy nie ma ulistnienia na drzewach i krzewach otaczających zabytki….
Po Puszczy Noteckiej
W niedawnym poście wyliczyłem sporo zalet wędrówek w czasie mrozów. Jest jeszcze jedna przewaga mrozowych spacerów, o której zapomniałem. To wycieczka leśna, puszczańska. W każdym razie wyprawa poza miasto, gdzie jest czystsze powietrze. Czyli wyprawa bez zapylenia oraz wśród dzikiej natury. Zdjęcia fotograficzne wykonałem w ubiegłą niedzielę w okolicach Miałów, niewielkiej osady w Puszczy Noteckiej….
Wielkopolski Park Narodowy w styczniu
Zimowe śnieżne miesiące to pora rzadszych odwiedzin w Wielkopolskim Parku Narodowym. Jednak położenie tego Parku, niedaleko Poznania oraz dobre drogi dojazdowe, mogą sprzyjać wizytom. Inicjator powstania WPN, prof. Adam Wodziczko nazwał go „prawdziwym muzeum form polodowcowych i żywym muzeum przyrody”. Doceniają to odwiedzający, których od „czasów koronawirusa” jest więcej. Pewnie najwięcej przyjeżdża tam mieszkańców Poznania….
Łęgi Rogalińskie w styczniu
Łęgi te są rozległymi łąkami nadwarciańskimi. Ciągną się na długości kilku kilometrów, a szerokość ich dochodzi kilometra. Rośnie tam mnóstwo starych dębów. Ponad tysiąc z nich ma rozmiary pomnikowe. Część tych drzew jest martwa. Wyrasta też młode dębowe pokolenie. Tak duże zgromadzenie starych drzew sprawia, że jest to ewenement w skali europejskiej. Wchodząc na Łęgi…
Zabytki w styczniu
Od tego postu rozpoczynam pokazywanie, jak mogą wyglądać zabytki w kolejnych miesiącach roku. W zestawach będę prezentował zdjęcia fotograficzne wykonane przeze mnie w przeciągu ostatnich kilkunastu lat. Na fotkach będę przedstawiam z reguły wygląd zewnętrzny. Ich wnętrza pozostawiam Wam do osobistego zwiedzania. Znakomita okazja, by zamienić się w Sherlocka Holmesa. Wystarczy wykrzesać z siebie ładunek…