Po deszczowym dniu słońce „potrafi” wyjrzeć w ostatniej chwili.

W słoneczny dzień zachód słońca jest trochę nudny, chyba że choć na chwilę zjawią się chmury.

Zachodzące słońce na wolności.
Pokazało się w przestrzeni wolnej od chmur.

Czarujące niebo po zachodzie słońca.

Spektakl z chmurami w roli głównej.

Nadmorskie blaski po zachodzie słońca.
Na horyzoncie widać fragmenty odległego o kilkanascie kilometrów wybrzeża morskiego.

Interesujące zestawienie: zachodzące słońce i statki na morzu na horyzoncie.

Promienie słoneczne tak oto rozświetliły fale, które „wylały się” na brzeg.
Efekt, jak w lustrze, choć z rozmazanymi barwami.

Coby się nie działo, to niech nad Waszym życiem, nigdy nie zachodzi słońce.
