Następne moje fotograficzne sprawozdanie, co dzieje się w Ogrodzie Botanicznym UAM w Poznaniu. Dojrzała wiosna i koniec maja. Wczorajszy dzień był słoneczny i ciepły. Nic dziwnego, że do Botanika zajrzało wielu ludzi. Najwięcej było chyba dzieci przeszkolnych wraz ze swoimi paniami. Niemało starszych dzieci z babciami lub rodzicami, pary zakochanych. Nie zauważyłem fotografujących. Okazja na fotoutrwalenia przednia.
Pełnia kwitnienia złotokapów.

Zaczęły kwitnąć piwonie na ich głównej kwaterze.

Długosz królewski, największa polska paproć. Na zdjęciu pastorały.
Na ten czas ma do 1,5 m wysokości.

Ostatki kwitnących lilaków, zwanych popularnie bzami.

Zaczątki kwitnienia liliowców.

To to przypomina mi afrykańską akację, choć zieleni tu zdecydowanie więcej.

Żółciak siarkowy. To jadalny grzyb. Jak jest młody podobno smakuje, jak kurczak.

Ogromny kwiat piwonii krzewiastej.

Do zobaczenia.