Z Poznania niedaleko do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Dojazd autobusem z Górczyna trwa kilkanaście minut.
I tak w ostatnią sobotę dojechaliśmy do Rosnówka. Stamtąd na szlaki turystyczne po WPN ok. 20 km. Cały czas wśród dzikiej natury. Trasa prowadziła przez różnorodne lasy, przy jeziorach, a na końcu alejami między polami. Najpiękniej prezentowały się odcinki wokół J. Góreckiego.
Czy wiecie, że dzisiejsze J. Góreckie pod koniec epoki lodowcowej było ogromną rzeką wypływającą spod lodowca. Szerokość jeziora to kilkaset metrów. Daje wyobrażenie, jak wielkie były niegdyś rzeki lodowcowe.
Wędrówki pośród przyrody mają sporo zalet. Warto spróbować i przekonać się samemu. Październikowa pora jest okresem zmiany barw liści, które z czasem opadną. Wszystko wokół wygląda teraz inaczej.
J. Małe. Nie jest wcale takie małe.

Las przy J. Jarosławieckim


Zielone pokrzywy w jesiennej oprawie z opadłych liści.

Widok na Wyspę Zamkową na J. Góreckim.

Szlak przy J. Góreckim od strony osady Jeziory.


J. Góreckie i kolory październikowego lasu.

Ścieżka prowadząca górą z drugiej strony Góreckiego.



Zameczek na Wyspie Zamkowej. Obok na łysych drzewach siedzą kormorany.

O miłości i nienawiści.

Aleja drzew przy drodze do Trzebawia.
