Płytnica to rzeka o długości 59 km, prawy dopływ Gwdy.
Zaś Ptusza jest wsią krajeńską położoną w województwie wielkopolskim, w powiecie złotowskim, gminie Tarnówka.
Płytnica w większości płynie lasami przez gęsto zarośnięte tereny. Jest dzika, dziewicza. Z tych powodów lubię wracać na jej szlak.
Ostatnio wysiadłem na stacji kolejowej Ptusza. Po kilometrze znalazłem się nad Płytnicą.
Wędrując przy niej trzeba liczyć się z podmokłościami, szczególnie po deszczach. Można też nieco odejść od rzeki i leśną drogą prowadzacą wzdłuż Płytnicy co jakiś czas dochodzić do wody, w dogodniejszych miejscach. Wybierając tę drugą opcję w okolicy leśniczówki Smolary skręciłem na prawo drogą prowadzącą do mostu na rzece.
Z obu stron rozległe zalewy. Wygląda na to, że niegdyś działał tam młyn. Teren piękny.


Na lewym zdjęciu pokrzywa, na szczęście rzadka w tych miejscach. Na prawej fotce kwiecie, którego tam pod dostatkiem oraz w różnych gatunkach. Nie brakowało owadów.


W zbliżeniu zwykła mucha wiele zyskuje na estetyce.

Ten motyl to najprawdopodobniej kraśnik apollo.

Kwiecie w tamtych rewirach porasta głównie przydroża leśne, brzegi rzeki i polany śródleśne. Teraz właśnie jest czas jego wyjątkowo bujnego rozwoju.
Do zobaczenia.