Tym razem trafiłem tam w czasie upałów. 6 godzin jazdy na rowerze. Zdążyłem wrócić przed burzą, którą szczęśliwie dane mi było obserwować prawie na sucho, ze stacji kolejowej w Rawiczu.
Na Ziemi Milickiej można podziwiać tytułowe stawy, rzekę Barycz, ale i lasy oraz pola. Mnóstwo tras rowerowych. Dobre miejsca aktywnego wypoczynku dla cyklistów oraz obserwatorów przyrody, w tym ptactwa.
Z uwagi na wysokie temperatury brakowało mi piwnic, bo w takich miejscach byłaby większa szansa znalezienia prawdziwego chłodu. Podpowiadam więc pomysł, a być może ktoś go niedługo zrealizuje, np. w formie gastronomicznej.
W czasie pisania tego postu esemsem dotarł do mnie alert RCB, że jutro i pojutrze prognozowany jest upał. W Poznaniu ok. 40 stopni Celsjusza, w cieniu.
W związku z tym pomyślcie, czy czasami Wasza piwnica nie będzie całkiem dobrym miejscem w upalne dni. Czerwiec ci u nas wyjątkowy, dlatego potrzebne są wyjątkowe rozwiązania.
Niżej zdjęcia fotograficzne z Ziemi Milickiej.
Z Rawicza. I także do Rawicza


Przy Stawach Milickich.







Wracając, zanim jeszcze zjawiła się burza.




Do zobaczenia.