W jesieni coraz mniej dni słonecznych. Jeśli już są, warto pójść na zachód słońca. W tej porze roku zachodzi ono szybko, bo dzień jest krótki, no i to przesunięcie czasu. Nie trzeba więc tak długo czekać na zachód, jak to było w lecie. Dobrymi miejscami dla takich obserwacji są tereny odkryte, z nieco dalszym widokiem, albo z wysokości, np. z balkonu na 10 piętrze swojego budynku, czy z okna pędzącego pociągu.
Dlaczego zachód słońca można nazwać cudem? Przecież jest to coś normalnego. Tak zdarza się każdego dnia.
Jednak teraz tylko w niektóre dni możemy zobaczyć zachodzące słońce. Inna tajemnica tkwi w tym, że jest to zjawisko naturalne, prawdziwe, rzeczywiste, a nie jakiś komputerowy obrazek, grafika, czy wyobrażenie. W czasach Internetu i smartfonów oraz AI zdecydowanie potrzeba realu.




Do zobaczenia.