Sprawdziliśmy trasę. Warto skorzystać. Zatem przedstawiam kilkunastukilometrowy wypad do Puszczy Zielonki. Różnorodne przyrodniczo miejsca i majowe barwy. Większość trasy prowadzi lasami, przy łąkach oraz polach.
Start w Poznaniu – Radojewie. Tym razem ominęliśmy Kokoryczowe Wzgórze i podążyliśmy ku Warcie (są oznaczenia). Do Kładki pieszo – rowerowej w Owińskach.

Po drodze był Potok Młyński. Można się przy nim zatrzymać. Wiosną lepiej go widać; na razie nie jest zbyt zarośnięty. Boczny wariant w postaci spaceru wzdłuż Potoku Młyńskiego czeka na miłośników bystrej wody i bobrzej roboty. Zbliżając się do Warty natrafiliśmy na las łęgowy i stare drzewa.
Dalej na wspomnianą kładkę przez rzekę. Ciekawe widoki w jedną i w drugą stronę. Będą jeszcze lepsze, gdy wdrapać się na wieżę widokową na mostku (25 m wysokości).


Z tego punktu widać też barokowy Kościół pw. św. Jana Chrzciciela oraz dawny klasztor Cysterek w Owińskach.

Po kilkuset metrach starszy kościół w Owińskach pw. św. Mikołaja (początki XVI wiek).

Z lewej było widać dawny pałac rodu von Treskov. Z w pewnym momencie górne fragmenty solidnego metalowego płotu zagłębionego dziś w ziemi. Dziwny obrazek.

Minąwszy wieś skręciliśmy w prawo, na oznakowany szlak prowadzacy do Dziewiczej Góry, najwyższego wzniesienia Puszczy Zielonki (145 m. n.p.m.). Po drodze pola z kwitnacym rzepakiem (także na zdjęciu tytułowym).
Dalej łąki z plamami żółciejących jaskrów.

W górze para lecących łabędzi.

Za Miękowem Puszcza Zielonka. Zaskakuje różnorodność mijanych fragmentów lasu.

Powoli zaczęły zakwitać konwalie majowe, których w tamtych okolicach jest sporo.

Powoli doszliśmy do parkingu i ładnie urządzonego terenu pełnego bawiących się dzieci (szkolne wycieczki?). Za nim podejście na polodowcowe wzniesienie.
Na Dziewiczej Górze stoi przeciwpożarowa wieża obserwacyjna wysoka na 40 m. Służy także turystom, którzy mogą bezpłatnie wejść schodami na taras widokowy położony na wysokości 30 m. Stamtąd niezłe widoki na Puszczę Zielonkę i pobliskie osady, w tym Czerwonak.


Niedaleko Dziewiczej Góry można znaleźć interesujące miejsce ze starą dziwnie powykręcaną sosną.

Obok głaz przypominający o wielkim pożarze lasu w 1992 roku.

Wędrując po tamtych miejscach można zauważyć sporo nasadzeń drzew.
Chcąc dłużej być w lesie na końcu poszliśmy szlakiem do Kicina, skąd autobusy dojeżdżaja do Poznania.
Niezła wycieczka leśna z Poznania do Poznania.
Do zobaczenia.