W niedawnym poście wyliczyłem sporo zalet wędrówek w czasie mrozów.
Jest jeszcze jedna przewaga mrozowych spacerów, o której zapomniałem. To wycieczka leśna, puszczańska. W każdym razie wyprawa poza miasto, gdzie jest czystsze powietrze. Czyli wyprawa bez zapylenia oraz wśród dzikiej natury.
Zdjęcia fotograficzne wykonałem w ubiegłą niedzielę w okolicach Miałów, niewielkiej osady w Puszczy Noteckiej.









Przez okna pociągów zmierzających z Poznania do Miałów i z powrotem widziałem sarny i sporo żurawi.
Dobrego dnia.