Wyglądało, że tej zimy już nie będzie opadów śniegu. Smutno i… brudno. Tymczasem nocą spadł biały puch i wszystko zakrył. Na dodatek od rana zaświeciło słońce. Zima na ostatek dodała swego czaru.
Olbrzymi też mają oczy, choćby jedno, jak cyklop Polifem, ten z „Odysei” Homera. Nie pamiętam wszystkiego z mitologii greckiej. Trudno więc wykluczyć, że w wolnych chwilach Polifem zajmował się literaturą i napisał małe dziełko pt. „Sztuka niedostrzegania”.
Streszcza się je słowami: małe jest piękne.
W drobnych rzeczach jest wiele piękna, tego niezgłębionego i nieodgadnionego.


