Uwaga! Galerie zdjęciowe są trochę dalej, w tekście. Myślę, że wiosna czeka na każdego bez wyjątku. Trochę przewrotne stwierdzenie, bo wydaje się, że to raczej ludzie na nią czekają. Zastanawiają się, kiedy wreszcie będzie cieplej. Tymczasem wiosna jednak czeka na… niektórych z nas. Na domatorów, ludzi chorych, nie lubiących spacerować, smutnych i jeszcze na innych….
Kategoria: Wielkopolska
Wiosna, jak to jest
Uwaga! Galerie zdjęciowe wewnątrz postu. Odpowiedź na tytułową wątpliwość brzmi, różnie. Tydzień, dwa tygodnie temu było cieplej i słoneczniej. Ostatnio jednak zdarzała przeplatanka, bo w nocy zdarzały się niższe temperatury, zaś w dzień wyższe i raczej pochmurno. W czasie tych ostatnich dni nie zbyt ciepło. Trafne więc okazało się przysłowie: „W marcu, jak w garncu”….
Podziwiam… ponownie Łęgi Rogalińskie
Kontynuuję posty o bliższych wycieczkach. I tym razem na Łęgi Rogalińskie. Z Poznania jest tam ok. 25 km. To dość rozległy teren, kilka kilometrów długości na pół kilometra szerokości. Bywałem w tych okolicach kilkadziesiąt razy, ale ciągle znajduję coś nowego. Tyle różności. Oby taki unikat przetrwał jeszcze przez wieki. Jest to teren Rogalińskiego Parku Krajobrazowego….
Podziwiam… trzęsawiska przy J. Lusowskim
Poprzedni odcinek dedykowałem naturze i jej leczniczym zaletom. Wspomniałem o spacerach, o możliwościach zatrzymania się i oglądania. Prócz atrakcyjnych najbliższych okolic są również inne ciekawe miejsca, oddalone np. o 20 kilometrów od domu. Do takich można podjechać rowerem. Zostawia się go w znanym punkcie, aby łatwo było odnaleźć przy powrocie. Nie zapominajmy o zabezpieczeniu roweru…
Podziwiam… naturę
Wiele miejsc zasługuje na dostrzeżenie, a ponadto na ochronę. Natura jest bezcenna. Kontakt z nią to odnowa, wzmocnienie, a nawet źródło szczęścia. Sporo wartościowych obszarów możemy zobaczyć zupełnie niedaleko naszego miejsca zamieszkania. Dlaczego więc nie za łatwo dostrzec i docenić takie wyjątkowe walory. Dzieje się tak być może za sprawą nierozważnej działalności człowieka. Przez lata,…
Spotkanie z… wężem
Większość naszych polskich węży to gatunki niejadowite. Naprawdę groźna jest chyba tylko żmija zygzakowata. Ja spotkałem gatunek niejadowity, zaskrońca. Można go poznać po jasnych kremowych plamach za łbem. Stąd nazwa, zaskroniec. Wygrzewał się na słońcu zwijając swe ciało. Tak leżał sobie na pniu drzewa. Mogłem więc fotografować go bez większych przeszkód i całkiem z bliska….
Podziwiam… dęby
Zazwyczaj zdjęcia okazałych drzew wykonuje się z pewnej odległości, z oddalenia. Z reguły są to ujęcia drzew pełnych liści, całych zielonych. Nie zawsze takie fotki oddają wielkość tych drzewiastych bohaterów. Chyba że na takim zdjęciu w pobliżu znalazł się również człowiek, albo więcej ludzi. Widać wtedy skalę wielkości. Inny charakter mają zdjęcia krajobrazowe. Mogą być…
Przyszła sama
Myślę o wiośnie. Kończę więc fotograficzne opowiadania pt. „W poszukiwaniu wiosny…”. Wystarczyło kilka ciepłych dni pełnych słońca, aby przyroda „rozbujała się”. Tak od niechcenia zjawiła się zieleń i mnóstwo kwiecia. Wszystkie możliwe barwy i wiele kwietnych kształtów. Zaskoczyły pierwsze magnolie wychylające się z pękających pąków. W dalszym ciągu złocą się na tle nieba omiegi japońskie….
Podziwiam… nadwarciańskie królestwo
Wiele moich wędrówek prowadziła nad rzekami i jeziorami. W pobliżu wody przyroda zazwyczaj jest bogatsza, bujniejsza oraz pełna niespodzianek. Otwierają się oczy, a czasami też usta, „w okrzykach” podziwu. Zresztą, jak ubogi byłby świat pozbawiony wody. W ogóle, to co by na nim było? Najbardziej lubię okolice nadwarciańskie między Śremem, a Poznaniem. Kilkadziesiąt kilometrów dzikiej…
Tak jest… dębowe ostoje nad Wartą
Ściślej, na Łęgach Rogalińskich. W te okolice zajrzałem kolejny już raz. Aby mieć dobre rozeznanie, spenetrowałem różne miejsca tego dość rozległego terenu. Obecnie poziom wód opadł zdecydowanie i spokojnie można chodzić tam bez ryzyka, że nie będzie można dostać się w te, czy tamte zakamarki. Pasy traw i kawałków drzewnych świadczą, jak jeszcze niedawno było…