W tym roku Warta wcześnie wylała. Powstały rozległe rozlewiska w dużej części doliny rzecznej. Tak było na Łęgach Rogalińskich. Nie dało się tam chodzić. Ale to już historia. Słońce wysuszyło, a wiatr rozwiał. Wczoraj przekonałem się, że teraz można już tam chodzić w półbutach, a nie w kaloszach. W każdym razie tam było na mojej…
Tag: Łęgi Rogalińskie
Czekamy na bociany
Do niektórych miejsc naszego kraju już powróciły. Można zajrzeć, czy także do nam znanych. Bociany są zwiastunami wiosny. Pozostaje więc życzyć Wam wiosny w sercu.
Słońce zachodzi za Rogalinem
I nad Rogalinkiem, a ściślej nad Łęgami Rogalińskimi. Zdjęcia wykonałem 3 stycznia 2020 roku. Udało się wtedy trafić na pogodny zachód słońca. Podobną pogodę prognozują na dziś. Wielu z nas nie wiąże początku stycznia nowego roku z podobnymi wrażeniami. Taki czas spędza się zazwyczaj w domu. Tymczasem słońce codziennie „biegnie” po nieboskłonie, choć dni na…
Czubajeczki i czubajki, jadalne, czy nie.
Najbardziej znana jest czubajka kania, nazywana też kanią lub sową. Jadalna i bardzo smaczna. Słynne są kotlety z kani. Niektórzy po obsmażeniu kawałków kani na patelni potem je kładą w ocet. Podobnych w wyglądzie grzybów jest jednak więcej. Niektóre z nich są niejadalne, a zdarzają się trujące. Trzeba więc czujności i rozsądku. Dzisiejszy odcinek ku…
Rogalin, pomysł na wycieczkę.
Jednym ze sposobów na jesienną wycieczkę są odwiedziny dobrze znanego sobie miejsca. Po raz kolejny, ale na nowo. Jeżeli w listopadzie, to w słoneczny, pogodny dzień. Rozpoczynam od Pałacu Raczyńskich w Rogalinie. Widać go na zdjęciu tytułowym. Przed nim aleja kasztanowców ze zrudziałymi i przerzedzonymi już liśćmi. Jeszcze ujęcie od strony parku. Park przy Pałacu…
W pradawne czasy nad Wartą, z Niesłabina do Orkowa
W I tysiącleciu n. e., a także wcześniej, tereny naszego kraju porastały lasy. Było ich dużo, o wiele więcej, niż dziś oraz gęstsze. Również o wiele liczniejsze były mokradła, a rzeki i strumienie bardziej dzikie, zupełnie nie przypominały łagodnych i niemal prostych rzek dzisiejszych. Ludzie tamtych czasów nie znali dróg i traktów. Jeżeli wędrowali, to…
Rogalińskie różności
1 czerwca wybrałem się do Rogalinka, Rogalina oraz na pobliskie łęgi. Odwiedzałem te miejsca po raz enty. Pogoda wyśmienita. Komary i meszki nieobecne. W Rogalinku spotkałem turystki z Wrocławia. Zabytkowe centrum Poznania w remontach. Wybrały się więc na rowerową wyprawę do Rogalina i Kórnika. Przy Pałacu Raczyńskich w Rogalinie widziałem wycieczki dzieci i młodzieży. Byli…
Wnuki pomnikowych dębów z Rogalina
Niedawno na blogu spotkałem się z sympatycznym uzupełnieniem do udostępnionych zdjęć fotograficznych przyrody. Dziękuję. Dokładam starań, by fotki były jak najpiękniejsze. Ten komentarz sprowadzał się do myśli, że starsi dostrzegają więcej z otaczającego świata. Mają na to czas. Tak to może wyglądać, ale absolutnie nie w każdym przypadku. Moim zdaniem, nie mniej ważna jest wrażliwość,…
Łęgi Rogalińskie w maju
Trochę pokrętnie mogę powiedzieć, że właśnie deser, bo w maju Łęgi Rogalińskie są chyba „najsmakowitsze”. Rzecz jasna, to moje zdanie. Każdy ma swoje typy, może się co innego podobać. Dlaczego więc Łęgi? W tym czasie powoli zaczynają się zielenić tamtejsze dęby. Często zieleń najpierw pojawia się na części gałęzi, a dopiero później na reszcie. Bywa,…
Łęgi Rogalińskie na zielono
Wreszcie doczekaliśmy się kilku słonecznych i cieplejszych dni wiosennych. Przyroda jeszcze bardziej budzi się do życia. Bardzo lubię takie świeże zielenie. Nic dziwnego, że widać rowerzystów. Na jednym ze zdjęć spojrzenie we wodę starorzecza. W niej również zazieleniło się. Krótko mówiąc, piękny czas dla miłośników natury i odpoczynku na świeżym powietrzu. Do zobaczenia.