W miastach, we wsiach i przy domach mogą już świecić się od jakiegoś czasu. I zapewne będą jeszcze po Świętach Bożego Narodzenia oraz po rozpoczęciu Nowego 2024 roku. Rozświetlają i barwią nasz świat przy okazji świąt. Po prostu jest weselej. Czy to wystarcza? Różnie. Świadczą też o wierze, nadziei i miłości, o potrzebie piękna, o…
Tag: dla zdrowia
Lubuskie rzeki i strumienie.
Dla mnie odkrycie. Największą z rzek przepływających przez województwo lubuskie jest Odra. Posty o niej już były. Podobnie o Obrze. Pozostałe rzeki w większości odwiedzałem jesienią lub zimą. Nie było wtedy śniegu. Za to słońce i dzika natura. Bywało, że po drodze przez cały dzień nie widziałem żywej duszy. Drzewa bez liści ułatwiają fotografowanie. Podobnie…
Rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
To było 13 grudnia 1981 roku. Poznańskie Krzyże są pamiątką zrywu wolnościowego 1956 roku i… następnych.
W styczniu w Krakowie i…
Mamy przecież ostatnie tygodnie astronomicznej jesieni. Zanim przyjdzie czas świąteczny, można zastanowić się, jak miło i pożytecznie spędzić czas na początku 2024 roku. Przedstawię pewien mój pomysł sprzed 5 lat. To był niemal rodzinny wyjazd do Krakowa i okolic. Na tydzień. Nocowaliśmy w Krakowie, ale dziś jako bazę wypadową i noclegową wybrałbym niedaleki Ojców. W…
Zmrożone J. Rusałka w Poznaniu
Choć jeszcze nie ma bardzo silnych mrozów, to jednak zimno trzyma dość długo. W słoneczne wczorajsze przedpołudnie przyjemnie i zdrowo było pospacerować dookoła J. Rusałka. Pomysł takiego wykorzystania jesiennego jeszcze czasu, co zaskakujące, miało wielu ludzi. Serce rośnie. Byli też wędkarze, którzy łowili z przerębla. Lód cienki jeszcze, ok. 4 cm grubości. Jest ryzyko. Po…
Płomień świecy…
rozświetla ciemność. Wiele już minęło od czasu, kiedy świece i świeczki były w powszechnym użyciu. Do dziś pozostała ich spuścizna, która jednak cały czas trwa. Ma znaczenie także dla człowieka współczesnego. Dobrej niedzieli.
„ale zawsze kolorowo jest wśród nas”
Dziś kolejny pomysł na miłe przeżycie czasu jesienią. Jesień najczęściej ma dwa oblicza: złotej polskiej jesieni, a potem przykrej szarugi. Tymczasem niedawno spadł śnieg. Temperatury są niskie. Tak trochę zimowo. Jest biało. Lecz tu i tam pozostały barwne liście, owoce i nawet kwiaty. Wczoraj widziałem grupę młodzieży z Hiszpanii, jak z wielką radością wybiegli na…
Szpital i romantyczność.
Jestem na blogu po tygodniu przerwy. W tym czasie byłem w szpitalu i aktualnie po operacji prawej ręki. Cóż, w necie muszę zwolnić mniej więcej do marca przyszłego roku. Zresztą zobaczymy, faktycznie na jak długo. Na razie uczę się leworęczności. Nie zdziwcie się, że przez najbliższy czas zamierzam udostępniać zdjęcia z poprzednich lat. Tyle wyjaśnień…
Czubajeczki i czubajki, jadalne, czy nie.
Najbardziej znana jest czubajka kania, nazywana też kanią lub sową. Jadalna i bardzo smaczna. Słynne są kotlety z kani. Niektórzy po obsmażeniu kawałków kani na patelni potem je kładą w ocet. Podobnych w wyglądzie grzybów jest jednak więcej. Niektóre z nich są niejadalne, a zdarzają się trujące. Trzeba więc czujności i rozsądku. Dzisiejszy odcinek ku…
Rezerwat „Buki nad Jeziorem Lutomskim”
Tak nazywa się rezerwat przyrody ciągnący się przy jeziorze rynnowym. Jest położony w gminie Sieraków, powiat międzychodzki, wielkopolskie. Ma ok. 55 ha powierzchni. W nim stara buczyna porastająca zbocze rynny polodowcowej. Buki mają ok. 300 lat i do 400 cm obwodu. Sporo tam jarów i wąwozów „wyrzeźbionych” przez spływające do jeziora wody. Przez ten rezerwat…