Prakry, czyli początkowa faza tworzenia się pokrywy lodowej na rzece. Inaczej śryż lub lód prądowy. Tworzy się, gdy temperatura wody w rzece jest nieznacznie niższa od 0 stopni Celsjusza. Encyklopedycznie skupiska gąbczastych bryłek składających się z kryształków lodu. Rozmiary tych dziwów oscylują między 30 cm a 3 m. Aktualnie śryż zapełnia ok. jednej trzeciej powierzchni…
Dzika Wielkopolska zimą – Samica i oz.
W dzisiejszej opowieści mogłoby wystąpić jeszcze źródełko Żarnowiec lub dwa źródełka. Ciekawe, jakie teraz będą tam sople, bo temperatura sprzyja lodowej twórczości natury. Przy Żarnowcu, od 1994 roku posiada status pomnika przyrody, są miejsca na ogniska. Palenie ognia we wspomnianych okolicznościach przyrody przypominałoby zwyczaje łowców reniferów sprzed tysiącleci. Po ustąpieniu ostatniej epoki lodowcowej, kiedy jeszcze…
Dzika Wielkopolska zimą – ślady prastarej natury niedaleko Niesłabina
W czasach prehistorycznych tereny dzisiejszej Wielkopolski były zdecydowanie inne. Dzikie i niemal niedostępne. Wszechobecne lasy, rzeki, jeziora i podmokłości. Prawdziwe królestwo zwierzyny. Ludzie zapuszczali się tam polując na zwierzynę, w tym łowili ryby. Korzystali z nikłych ścieżek, którymi głównie chadzały jeleniowate. Okolice Niesłabina to rejony przywarciańskie położone między Śremem, a Poznaniem. Bliżej Śremu. Na pewno…
Lodowa twórczość
Od kilku dni temperatury powietrza utrzymują się na poziomie poniżej zera. We dnie tylko zdarzają się nieco dodatnie wskazania. Na jeziorach i stawach utworzyła się pokrywa lodu. Nie jest zbyt gruba, aby po niej bezpiecznie chodzić. Za to można podziwiać niezwykłe twory lodowe. Na zdjęciu tytułowym widać resztki zachodzącego słońca. Uchwyciłem je w zamarzniętym po…
Kwiaty w śniegu
Gdy na przedwiośniu spadnie śnieg, kwiaty trzymają się, walczą. Oby nie trafiło się kilka dni z ujemnymi temperaturami. Na zdjęciu tytułowym ranniki zimowe. Kwiatostany leszczyny. Kalina wonna. Jaśmin nagokwiatowy. Zimokwiat wczesny. Śnieżyczka przebiśnieg. Krokusiki. Wawrzynek wilczełyko. Ciemiernik biały. Oczar japoński. Oczar omszony. Rannik zimowy. Cyklameny. Przylaszczka. A jak wyglądały inne rośliny.
Płatki śniegu, czyli zimowy prezent natury
Wyglądało, że tej zimy już nie będzie opadów śniegu. Smutno i… brudno. Tymczasem nocą spadł biały puch i wszystko zakrył. Na dodatek od rana zaświeciło słońce. Zima na ostatek dodała swego czaru. Olbrzymi też mają oczy, choćby jedno, jak cyklop Polifem, ten z „Odysei” Homera. Nie pamiętam wszystkiego z mitologii greckiej. Trudno więc wykluczyć, że…
Lodowe inspiracje architektoniczne
Chodząc po Ogrodzie Botanicznym UAM w Poznaniu doznałem szoku. Było to kilka lat temu na przedwiośniu. Wtedy trafiły się dość ciepłe dni, jak na tamtą porę roku. Skąd więc sople? Poprzedniej nocy temperatura spadła poniżej zera stopni Celsjusza. Aże wieczorem ktoś w Botaniku zapomniał dokręcić kran, powoli wylewała się z niego woda. Kapała, może nawet…
Dzika Wielkopolska zimą – J. Lusowskie
Wygląda na to, że obecna zima powoli dobiega końca. Ta fenologiczna. A wraz z nią także mój zimowy cykl. Ostatnio było niewiele opadów, a na jutro prognozują słoneczną pogodę. Dobry czas na łazęgę. Może to być ostatnia dogodna okazja tej zimy. J. Lusowskie jest jeziorem polodowcowym typu rynnowego. Znajduje się w gminie Tarnowo Podgórne. Ma…
Zimowe spacery po Poznaniu – J. Strzeszyńskie
Wokół J. Strzeszyńskiego biegną szlaki. Kilka kilometrów relaksującego spaceru. Niemal cały czas dookoła mamy las, resztę stanowią łąki i plaże. W dogodnych miejscach można zejść do brzegu jeziora. Stamtąd rozległe widoki. J. Strzeszyńskie ma rodowód polodowcowy, jest rynnowe. Przepływa przez nie rzeczka Bogdanka. Jezioro ma ok. 32 ha powierzchni. Średnia głębokość 8,2 m, a największa…
Poznański Botanik w końcu stycznia
Dokładniej to, co nowego zobaczyłem w Ogrodzie Botanicznym UAM w Poznaniu. Byłem tam 28 stycznia 2025 roku. Najbardziej zaskoczyły mnie przebiśniegi. Wyrosły i pierwsze zaczynają kwitnąć. W końcu stycznia.Mogłyby nazywać się „przebiliście”, bo śniegu tej zimy niewiele. Były też oczary. Niewielkie, ale czarujące. Pojedynczy kwiatek barwinka większego. Był malutki. Od dwóch tygodni kwitną w Botaniku…